ImagineMeLong-tail SEO podwaja przychody
Przetestowaliśmy osiem kanałów wzrostu. Jeden po cichu podwoił firmę; pozostałe siedem było teatrem.
Wyzwanie
2023. ImagineMe zamienia kilka selfie w wysokiej jakości portrety AI w dowolnym stylu. Produkt był magiczny; pozyskanie klientów było znakiem zapytania. Założyciele potrzebowali jednego kanału, który skaluje się bez budżetu mediowego, którego nie mieli.
Podejście
Postawiliśmy na programatyczne long-tail SEO – dedykowany landing page dla każdego stylu, którego ludzie i tak już szukali: “DnD portrait generator”, “Star Wars portrait generator”, “fantasy avatar maker” i dziesiątki innych. Każda strona była dostrojonym przejściem prowadzącym prosto z prawdziwego zapytania w Google do produktu.
Co zadziałało
Google indeksował nowe strony zdumiewająco szybko – czasem tego samego dnia – i składały się one w poważny ruch organiczny. W ciągu roku przychód mniej więcej się podwoił, a sesje organiczne urosły kilkukrotnie, wszystko ze stron, które płaciły czynsz długo po tym, jak je zbudowaliśmy.
Czego nie udało się zrobić
Prawie wszystko inne, a próbowaliśmy sporo: promocje na Black Friday, reklamy w Google, Meta i na Reddicie, akcja na Star Wars Day w maju, zlokalizowane wersje strony. Każde wyglądało na zajęte. Żadne nie ruszyło wykresu.
Wnioski
Wzrost rzadko jest zrównoważonym portfelem – zwykle jeden kanał wykonuje ciężką pracę, a reszta odgrywa przedstawienie. Dyscyplina polega na szybkim znalezieniu tego kanału, dolaniu do niego paliwa i byciu na tyle uczciwym, by przestać nobilitować teatr.
Chcesz podobny wynik u siebie?
Pokażemy, które kanały mają u Ciebie największy potencjał.