Pomelody

Kampania crowdfundingowa bije rekord kategorii

Z firmą na krawędzi jej fani przelicytowali ogólnopolską gwiazdę w zbiórce na nowy śpiewnik.

Rekordzbiórki społecznościowej w kategorii

Z firmą na krawędzi jej fani przelicytowali ogólnopolską gwiazdę.

Wyzwanie

Wrzesień 2018, to samo okno tuż przed bankructwem. Pomelody potrzebowało gotówki, która nie kosztuje udziałów, i powodu, by społeczność się zmobilizowała. Narzędzie: kampania crowdfundingowa na Wspieram.to na nowy polski śpiewnik.

Podejście

Silnikiem było samo Pomelody. Ania i jej zespół prowadzili kampanię ręcznie, codziennie – rozmawiając ze społecznością na Wspieram.to i w mediach społecznościowych, publikując nowe wideo i treści niemal każdego dnia, umawiając współpromocję z innymi twórcami i zdobywając prawdziwe zasięgi w prasie.

Naszą częścią była warstwa performance na tym wszystkim: dedykowane landing page’e, płatne reklamy, sekwencje e-mail i analityka strojona na bieżąco. Prowadziliśmy to jak premierę produktu, nie jak prośbę o datek – kreacja opierała się na przynależności (“pomóż nam wydrukować śpiewnik, który Twoje dzieci już śpiewają”), a nie na litości. Ale bez ich codziennej pracy i społeczności, której naprawdę zależało, nie byłoby czego wzmacniać.

Co zadziałało

Kampania przebiła cel z nawiązką, ustanowiła rekord w kategorii Muzyka na platformie i zebrała więcej niż równoległa zbiórka Sławomira – rozpoznawalnego polskiego wokalisty. Dawid pokonał Goliata nie budżetem, tylko tym, jak bardzo mała widownia naprawdę się przejmowała – i założycielką, która była przy niej każdego dnia kampanii.

Wyniki

Około 66 000 PLN gotówki bez rozwadniania udziałów, dokładnie w momencie, w którym to miało znaczenie, plus fala nowych polskojęzycznych klientów, którzy później zasilili silnik e-commerce.

Wnioski

Kampania crowdfundingowa to aktywo marketingowe przebrane za zbiórkę – ale warstwa performance zawsze tylko mnoży to, co już jest. Codzienne treści, społeczność, prasa i współpraca z twórcami były silnikiem Pomelody; my dodaliśmy dźwignię, nie paliwo. Poprowadź to jak premierę na bazie społeczności, której naprawdę zależy, a uderzy dużo powyżej swojej wagi – skok jest chwilowy, ale widownia, którą ujawnia, już nie.

Chcesz podobny wynik u siebie?

Pokażemy, które kanały mają u Ciebie największy potencjał.

Umów bezpłatną konsultacjęWszystkie case studies